Karolina (l.24), Bochnia

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
455. Dzień w którym mówię dziękuję.


Aparat: SONY
Model: DSC-H7
Przysłona: f/5.6
Ogniskowa: 5.2mm
Naświetlanie: 1/200s
ISO: 100

455. Dzień w którym mówię dziękuję.
2014.11.19 22:24

Album: moje bieszczady
Kategoria : inne
Tagi: dziękuję, bardzo osobiście, o mnie

jesienią góry są najszczersze...

Niedawno wygłaszałam referat. Poszło mi fatalnie. Całe gimnazjum i liceum panicznie bałam się jakichkolwiek wystąpień publicznych. Wyjście do odpowiedzi stanowiło poważny problem, nawet gdy byłam przygotowana. Odblokowałam się dopiero podczas matury ustnej z polskiego (to na pewno Orwell, o którym mówiłam mi pomógł, jestem tego pewna!) I w zasadzie na studiach było już ok. Jasne, zdarzały się zająknięcia i niepewny głos, ale i tak w porównaniu z tym co przechodziłam wcześniej byłam z siebie mega dumna i mega zadowolona. Było tak super, że nawet mając do wyboru egzamin pisemny i ustny, szłam na ustny. Aż tu nagle taka katastrofa. Bezdech i łamiący się głos, a cała energia skupiona na tym, żeby nie rozpłakać się tam, na środku auli. Jakimś cudem udało mi się dokończyć (słuchacze chyba z litości nie mieli żadnych pytań) i na chwiejnych nogach wróciłam na swoje miejsce.

Wiecie co jest najgorsze, co można w takiej sytuacji usłyszeć? „Karo, ale byłaś zestresowana, co się stało?” Byłam zestresowana, no co ty nie powiesz. Nie no, serio, w ogóle tego nie zauważyłam. Walcząc o to żeby jakikolwiek dźwięk wydobył się z mojej krtani, zupełnie nie zdawałam sobie sprawy, że to aż tak widać. I uwierz, ostatnie na co mam w tej chwili ochotę, jest opowiadanie, dlaczego tak się stało. Co mi się nagle przypomniało, oczywiście w najgorszym możliwym momencie. I, że jak jeszcze raz powtórzysz „co się stało”, to słowo daję, rozbeczę się tutaj, przy ludziach.

Wiecie co jest najlepsze, co można w takiej sytuacji zrobić? Podać mi butelkę wody, przybić żółwika i zacząć nawijać o sytuacji geopolitycznej w europie wschodniej. Bez kitu, chyba nigdy wcześniej ta sprawa mnie tak żywo nie interesowała jak wtedy właśnie. Mogłeś mówić o czymkolwiek, pewnie nawet sytuacja słoni w południowo-wschodnich Indiach okazałaby się ciekawa. Ważne, żebym oderwała myśli od tego, co pięć minut wcześniej.

I chciałam podziękować. Za to drugie. Bo chyba zapomniałam. Albo było mi głupio.



/Wiem, że ostatnio strasznie zaniedbuję oglądanie Waszych zdjęć, wszystko postaram się nadrobić w weekend./

Oceń i poleć wpis:

Zaloguj się, aby dodać to zdjęcie do ulubionych.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby zaproponować to zdjęcie do wyróżnienia.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Więcej  

Poleć

Poleć to zdjęcie znajomym

455. Dzień w którym mówię<br /> dziękuję. ::  Niedawno wygłaszałam ref<br />erat. Poszło mi fatalnie.<br /> Całe gimnazjum i liceum <br />panicznie bałam się

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

Anuluj

 

Link do wpisu
Poleć na forum
Wyślij e-mailem Dodaj do Facebook Dodaj do Google plus Dodaj do Pinterest Dodaj do twitter wykop
Zamknij
Google
 
0
Facebook
 
0

Najwyżej oceniony komentarz:

32 miesiące temu
dziękuję! przybijam :))

Twój komentarz:

Skomentuj
Starsze komentarze

Galeria autora

Uprzejmie donoszę...
15 miesięcy temu
502. Girls do not enter.
25 miesięcy temu
501. #teamPoland
25 miesięcy temu
488. Kochanie nakarmisz m<br />nie snami...
27 miesięcy temu
487. A frajer frajera pom<br />pką od rowera zaiwania że<br /> aż strach*
27 miesięcy temu
486. ....co wiosną spalin<br />ą oddycha...
27 miesięcy temu
wszystkie

Ulubione blogi

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
rozwiń ▼