Karolina (l.24), Bochnia

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
450. Życie jest spoko.


Aparat: SONY
Model: DSC-H7
Przysłona: f/2.8
Ogniskowa: 7.9mm
Naświetlanie: 1/200s
ISO: 100

450. Życie jest spoko.
2014.10.20 19:25

Album: oni
Kategoria : portret
Tagi: życie, wspomnienia

*W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę.*

Czułam to później za każdym razem gdy domykałam walizkę albo zapinałam plecak, ale wtedy to było coś szczególnego. Wróciłam z zakończenia roku, rodzicom machnęłam przed oczami świadectwem z czerwonym paskiem i poinformowałam, że jadę z drużyną na trzy dni w góry. Nie, ja nie zapytałam ich o pozwolenie, ja ich POINFORMOWAŁAM. Miałam wtedy 13 lat. Tak naprawdę w duchu nastawiałam się na ostre negocjacje, a w najgorszym wypadku nawet na zamknięcie mnie w pokoju, no bo jak to tak dziecko samo w góry, z obcymi ludźmi, no weźże zrób coś. A oni nic, pokiwali głowami, a tata zapytał czy podwieźć mnie na pociąg. Pomyślałam wtedy, że życie jest spoko.


Widywaliśmy się co sobotę, a on chyba nie wiedział, że to dla niego przychodzę na zbiórki pół godziny wcześniej, a Brygady Kryzys zaczęłam słuchać tylko dlatego, że on słuchał też. Serce zatrzymywało mi się za każdym razem, gdy przypadkowo mnie dotykał, gdy zaczynał opowiadać spijałam każde słowo z jego ust, w ciągu tygodnia wymyślałam najgłupsze preteksty, żeby zagadać do niego na gadu gadu, a przed zaśnięciem wyobrażałam sobie nas za 15 lat z trójką dzieci i weekendami w Bieszczadach. On o swojej obecności w moich snach raczej pojęcia nie miał i tego, że paznokcie zaczęłam malować na czerwono pewnie też nie zauważał... Aż którejś soboty, o godzinie dziewiątej trzydzieści, zaraz po moim wypowiedzianym na wdechu cześćmiłocięwidziećniespodziewałamsiężebędziesztakwcześnie usłyszałam najlepsze zdanie na świecie. Hej Karo, może byśmy poszli kiedyś na pizzę? Pomyślałam wtedy, że życie jest spoko. Spoko na maksa.


Był ostatni dzień września, Maciek z Przemkiem montowali mi biurko, a ja w kuchni gotowałam wodę na pierogi ruskie i zastanawiałam się do którego pudła zapakowałam talerze. Wyjedliśmy je z garnka palcami, bo widelców też nie mogłam znaleźć, wypiliśmy po piwie, potem chłopaki poszli ogarniać do siebie, a ja ponieważ nie potrafiłam się zdecydować czy najpierw rozpakować ubrania, czy może umyć okna, zadecydowałam, że pójdę na spacer. Przeglądałam się w witrynach zupełnie nowych dla mnie sklepów, spoglądałam na ludzi o smutnych twarzach, omijałam co bardziej podejrzane uliczki, bardziej niż o kończących się właśnie najdłuższych wakacjach, myślałam o tym, co się zaczyna. To twój nowy dom- ciągle powtarzałam w myślach- twoje nowe życie. Które, przecież jest spoko.


Dzisiaj. Po fajnym, ale bardzo męczącym dniu wróciłam z uczelni zmarznięta i głodna do ciepłego mieszkania w który obiad tylko czekał, aż go sobie odgrzeję. Zaparzyłam herbatę w mym pokoju nad światem i usiadłam na parapecie gapiąc się na Spodek. Znowu to do mnie dotarło. Trzy słowa schowane w najgłębszych zakamarkach mojej świadomości nagle postanowiły wyjść na światło dzienne. Prawda tak banalna jak dwa plus dwa, a zapomniana jak Joseph Swan. Mam spoko życie. 

Oceń i poleć wpis:

Zaloguj się, aby dodać to zdjęcie do ulubionych.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby zaproponować to zdjęcie do wyróżnienia.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Więcej  

Poleć

Poleć to zdjęcie znajomym

450. Życie jest spoko. ::  Czułam to później za każ<br />dym razem gdy domykałam w<br />alizkę albo zapinałam ple<br />cak, ale wtedy to

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

Anuluj

 

Link do wpisu
Poleć na forum
Wyślij e-mailem Dodaj do Facebook Dodaj do Google plus Dodaj do Pinterest Dodaj do twitter wykop
Zamknij
Google
 
0
Facebook
 
0

Najwyżej oceniony komentarz:

33 miesiące temu
Kocham Cię Mały Badziągu za te kilka felietonów i bardzo się martwię tym że nie mam jak tego rozpowszechnić.
Do pięt nie dorastają Ci wszystkie książki o pozytywnym myśleniu :)

A tak gwoli informacji to "Badziągiem" na mazurach wszystkie Babcie nazywały swoje niesforne ukochane wnuki :) Raz to słyszałam i od tej pory używam je tylko w wyjątkowych przypadkach :)

Twój komentarz:

Skomentuj
Starsze komentarze

Galeria autora

Uprzejmie donoszę...
15 miesięcy temu
502. Girls do not enter.
25 miesięcy temu
501. #teamPoland
25 miesięcy temu
488. Kochanie nakarmisz m<br />nie snami...
27 miesięcy temu
487. A frajer frajera pom<br />pką od rowera zaiwania że<br /> aż strach*
27 miesięcy temu
486. ....co wiosną spalin<br />ą oddycha...
27 miesięcy temu
wszystkie

Ulubione blogi

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
rozwiń ▼