Karolina (l.24), Bochnia

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
334. Jesus of suburbia


Aparat: SONY
Model: DSC-H7
Przysłona: f/4.0
Ogniskowa: 19.6mm
Naświetlanie: 1/400s
ISO: 100

334. Jesus of suburbia
2013.03.28 21:15

Album: detale
Kategoria : street photo
Tagi: trochę szopki i zajączka, sprzątanie, wielkanoc, święta

część większej całości

Wielkanoc kojarzy mi się najbardziej z myciem okien. Nie cierpię myć okien. „Umyj okna dla Jezusa!” Żeby chociaż dla Jezusa. Żeby było odsprzątane, jak ciocia z wujkiem przyjdą na obiad. Sprzątam łazienkę słuchając przy tym starej płyty Green Daya. Głośno. Babci się nie podoba, że Pan Jezus umarł, a ja się bawię. Się bawię, szorując ubikację, ubaw mam po pachy. Poza tym z tego co mi wiadomo On umrze dopiero jutro, dzisiaj miał wyżerkę. Przestań denerwować babcię, przycisz. Kiepsko mi się rozmyśla nad tajemnicą zmartwychwstania przy szczotce od kibla, więc chciałabym sobie przynajmniej muzy posłuchać. Nie posłucham, bo Panu Jezusowi będzie przykro (mam na to z goła odmienny pogląd, ale nikt mnie specjalnie nie chce słuchać i Green Daya chyba też nie) Posprzątam za to, ugotuję jajka w skórce od cebuli, wsadzę czekolado-podobnego zająca i nieco tylko zdeformowanego na pyszczku chlebowego baranka do koszyczka, przykryję serweteczką, ozdobię bukszpanem, wezmę babcię pod rączkę i pójdziemy do kościółka, podczas gdy mama będzie piekła siódmy placek. Szarlotkę na ten przykład. Będziemy życzyć sąsiadkom wesołych świąt, babcia się będzie szeroko uśmiechać i kiwać głową, jak czegoś niedosłyszy. Będziemy do sąsiadek narzekać na pogodę, a one będą do nas. A to się porobiło. Że niby Wielkanoc, a na polu Boże Narodzenie. No normalnie nienormalne. Przyjdziemy z polka do domku i zjemy sobie żurek. Nie przepadam, ale zjem, bo święta. Jak to tak święta bez żurku? I bez sałatki jarzynowej. W życiu nie jadłam i w życiu nie zamierzam skosztować, ale i tak w piwnicy są jej dwie miski. Dla mnie jest sałatka z kiełków i z fasoli, tak wolę, inaczej w niedzielę na śniadanie zjadłabym nic. Och niedziela, och śniadanko. Prawie zapomniałam, a już było tak miło… Nie lubię, bo u mnie jest sztucznie, bo ma być przyjemnie, ma być po domowemu, a wychodzi zawsze plątanina kuriozalnych nakazów i zakazów. Do spędów rodzinnych mam stosunek neutralno-negatywny. Lubię ich wszystkich, ale nie na raz i nie w niedzielę rano, gdy najchętniej sturlałabym się po schodach w piżamie i zjadła tosty. Popołudniu pójdę do Agi, ona jest ateistką, więc ma tylko długi weekend, szczęściara.

To nie jest tak, że mi to wszystko zwisa. Ja tylko nie lubię otoczki. Święta, wszystko jedno które, są jak ogry (a ogry jak powszechnie wiadomo są jak cebula- mają warstwy.) Mnie wkurza to, że nasz nieidealny świat na te kilka dni chcemy uczynić doskonałym, a recepty na to szukamy w pastowaniu podłóg. Że mycie okien i dylematy w stylu: z którego przepisu piec makowiec przyćmiewają to, nad czym, wydaje mi się, powinniśmy myśleć trochę częściej niż od święta. Pójdę w nocy do kościoła i będę myśleć o tych, co już umarli, ale jeszcze zapomnieli zmartwychwstać. O Mery i o Cioci. O dziadkach i pani Dorocie. A potem z Gabi będę malować pisanki i będziemy przy tym rozmawiać, jak to jest dziwnie z tą miłością. Że jej wcale nie ubywa, jak się nią trzeba podzielić. A potem będziemy tańczyć i głośno śpiewać. Bo to są strasznie radosne święta.

Oceń i poleć wpis:

Zaloguj się, aby dodać to zdjęcie do ulubionych.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby zaproponować to zdjęcie do wyróżnienia.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Więcej  

Poleć

Poleć to zdjęcie znajomym

334. Jesus of suburbia :: Wielkanoc kojarzy mi się <br />najbardziej z myciem okie<br />n. Nie cierpię myć okien.<br /> &bdquo;Umyj okna

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

Anuluj

 

Link do wpisu
Poleć na forum
Wyślij e-mailem Dodaj do Facebook Dodaj do Google plus Dodaj do Pinterest Dodaj do twitter wykop
Zamknij
Google
 
0
Facebook
 
0

Najwyżej oceniony komentarz:

50 miesięcy temu
To fakt, że cała ta otoczka wokół świąt zagłusza to, co jest najważniejsze..
a jeśli ktoś by się czepiał, to zawsze możesz rzec, iż Jezus dla Ciebie zmartwychwstaje codziennie i będzie to święta prawda :D
Pozdrawiam :)

Twój komentarz:

Skomentuj
Starsze komentarze

Galeria autora

Uprzejmie donoszę...
13 miesięcy temu
502. Girls do not enter.
23 miesiące temu
501. #teamPoland
23 miesiące temu
488. Kochanie nakarmisz m<br />nie snami...
25 miesięcy temu
487. A frajer frajera pom<br />pką od rowera zaiwania że<br /> aż strach*
25 miesięcy temu
486. ....co wiosną spalin<br />ą oddycha...
25 miesięcy temu
wszystkie

Ulubione blogi

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
rozwiń ▼